iPhone zaczyna nabierac sensu. Przynajmniej tak wyglada z prezentacji na engadget . Jak dla mnie, wczesniejsza uzytecznosc tej zabawki konczyla sie po 5 minutach zabawy z przesuwaniem, obracaniem itp. Niestety dwie rzeczy dalej zatrzymuja rozwoj wszystkich smartphonow, nie tylko iPhona: malo otwartych hotspotow i duzy koszt za transfer u operatorow. Zobaczymy jak to sie bedzie zmieniac.
Ok, wlasciwie to teraz eksytuje sie iPhonem bardziej niz kiedy sie ukazal.
A, i jeszcze to do zobaczenia:MobileMe (ciekawe ile dali za domene me.com).
Leave a reply