Pomysl z tym by bic rekord Guinnessa w dniu wydania Firefoxa 3 byl swietny. Nie ma lepszej reklamy. Wszyscy chetnie rzucilismy sie na nowa wersje ulubionej przegladarki, wszyscy chetnie tez zapisalismy sie duzo wczesniej jako jedni z tych, co to chca pomoc rozpowszechnic dobre imie Firefoxa.

Wyszlo to nam na tyle dobrze, ze bylismy drugim krajem az tak bardzo chetnym do pobierania nowego lisa (pierwsze oczywiscie byly Stany Zjednoczone). Pojawila sie tez akcja by jeszcze wiecej z nas sie zglosilo.

image

Gorzej, ze gdy przyszlo co do czego to dalismy grupowo dupy i wyszla jedna wielka kompromitacja.

ffx

Ilu z nas ruszylo do pobrania? W chwili kiedy to pisze liczba wynosi 68607 osob. Ile pobrano w krajach gdzie nie bawiono sie w akcje obywatelskie?

  • Niemcy: 163,143,
  • Hiszpania:116,086,
  • Kanada:133,446,
  • Brazylia:116,447,
  • Japonia:126,924,
  • USA: 1,043,009

Co mi to przypomina? Ostatnio popularne akcje na to by zmieniac wyniki ankiet w gazetach calego swiata. Wszystko wyglada ladnie, pieknie, gdy trzeba sie zglosic to jestesmy pierwsi i chetnie ruszamy przed szereg. Gdy przychodzi co do czego to niestety nie mozna nas nigdzie znalezc, przypadkiem robimy cos innego, zapominamy, tracimy zainteresowanie, olewamy.

Dlatego moze czas skonczyc z tymi glupimi akcjami spolecznymi i przestac promowac nasze cwaniactwo i brak konsekwencji?

ps. Firefox 3 jest swietny. Do pobrania tutaj.

ps2. Drobne wyjasnienie dla tych, ktorym emocje przeslonily refleksje, i dla ktorych nie wyrazilem sie zbyt jasno