2 wrzesień 2008

Bardzo ciekawy tekst na temat strategii Google w Japonii. Unikac konfrontacji, wejsc tylnimi drzwiami. Cos co mogloby sie udac Microsoftowi, gdyby potrafil zachowac dla siebie fakt, ze chce walczyc i pokonac Google.

19 czerwiec 2008

Poprzedni wpis spotkal sie z dosc szeroka odpowiedzia, chyba za malo wyraznie wykazalem ironie sytuacji. Wiec moze troche dokladniej, punktami, nie bede nawet rozdzielal argumentow na temat wpisu i na tematy ogolne, techniczne, sytuacyjne, zachecam do refleksji:

  • oczywiscie, ze to nic nie zmienia czy pobieramy to milion czy miliard razy
  • oczywiscie, ze bzdura jest zapisywac sie na wszystkie akcje w stylu “robmy cos co i tak nic nie znaczy”, to jest sedno sprawy.
  • rekord bylby rekordem obojetnie jaki bylby wynik, wczesniej nie bylo nawet takiej kategorii
  • ironia jeszcze wieksza (dla tych co wyzwali mnie czujac, ze obraza sie ich honor narodowy itp) jesli wracamy do ambicji sciagania sie z innymi, Polske przescignela nawet Litwa
  • tak, wiem, liczniki rosna caly czas, co to zmienia? beda rosnac w nieskonczonosc, w naszym kraju 30% uzytkownikow ma firefoxa, to kwestia czasu az autoupdate zmieni wszystkim wersje  na 3
  • jedni przypominali, ze to dopiero poczatek akcji, ze serwery nie dzialaly, ze inne strefy czasowe maja przewage bo nie musza isc spac po 20. tyle, ze jak dowodzi przyklad niemiec, uk, hiszpanii, niewielka to robilo roznice.
  • nie mialem zamiaru wyrzucac nikomu tego, ze zawodzi mozille, to jakie mamy teraz miejsce na liscie jest w gruncie rzeczy malo istotne i nie zmieni nic w zyciu kogokolwiek
  • kompromitacja polski nie nastepuje w skali swiatowej, tylko wewnetrznej, a okazja firefoxa jest w tym przypadku tylko wspomniana okazja. analogiczna sytuacje mozna znalezc w kazdych innych wydarzeniach gdzie nasze deklaracje przekladaja sie na dzialania. chociazby frekwencja w wyborach.
  • zaglebiajac sie w sprawe: uzytkownicy firefoxa to ponoc ta zaawansowana czesc polskiej sieci, wiec czy cala ta akcja nie oddaje tego na ile nasza zaawansowana spolecznosc internautow jest w stanie dzialac, wplywac, organizowac sie, chocby wobec malych akcji?

Czy teraz wyrazilem sie jasniej?

18 czerwiec 2008

Pomysl z tym by bic rekord Guinnessa w dniu wydania Firefoxa 3 byl swietny. Nie ma lepszej reklamy. Wszyscy chetnie rzucilismy sie na nowa wersje ulubionej przegladarki, wszyscy chetnie tez zapisalismy sie duzo wczesniej jako jedni z tych, co to chca pomoc rozpowszechnic dobre imie Firefoxa.

Wyszlo to nam na tyle dobrze, ze bylismy drugim krajem az tak bardzo chetnym do pobierania nowego lisa (pierwsze oczywiscie byly Stany Zjednoczone). Pojawila sie tez akcja by jeszcze wiecej z nas sie zglosilo.

image

Gorzej, ze gdy przyszlo co do czego to dalismy grupowo dupy i wyszla jedna wielka kompromitacja.

ffx

Ilu z nas ruszylo do pobrania? W chwili kiedy to pisze liczba wynosi 68607 osob. Ile pobrano w krajach gdzie nie bawiono sie w akcje obywatelskie?

  • Niemcy: 163,143,
  • Hiszpania:116,086,
  • Kanada:133,446,
  • Brazylia:116,447,
  • Japonia:126,924,
  • USA: 1,043,009

Co mi to przypomina? Ostatnio popularne akcje na to by zmieniac wyniki ankiet w gazetach calego swiata. Wszystko wyglada ladnie, pieknie, gdy trzeba sie zglosic to jestesmy pierwsi i chetnie ruszamy przed szereg. Gdy przychodzi co do czego to niestety nie mozna nas nigdzie znalezc, przypadkiem robimy cos innego, zapominamy, tracimy zainteresowanie, olewamy.

Dlatego moze czas skonczyc z tymi glupimi akcjami spolecznymi i przestac promowac nasze cwaniactwo i brak konsekwencji?

ps. Firefox 3 jest swietny. Do pobrania tutaj.

ps2. Drobne wyjasnienie dla tych, ktorym emocje przeslonily refleksje, i dla ktorych nie wyrazilem sie zbyt jasno

26 kwiecień 2008

I want you to want me. Swietny pomysl na data mining + wizualizacje. Autorzy wyciagneli tysiace opisow z randkowych stron i ujeli w graficznej formie. A zreszta zobaczcie film.

19 kwiecień 2008

Prezentacja jaka Ryan Singer z 37signals pokazal na konferencji Future of Web Design. Niestety ogladajac sama prezentacje niewiele sie dowiecie, trzeba ja synchronizowac z MP3 w ktorej omawia zagadnienia usability w ich aplikacjach. Wlasciwie nie nazywa tego usability, ale racjonalne, proste i rozsadne podejscie jest wszystkim tym co powinno kierowac uzytecznoscia aplikacji. Interface to produkt. I swietnie ukazane proste zasady: zdecyduj co na stronie jest wazne, wyroznij to, ukryj to co nie jest wazne. Po prostu cos o czym czesto nie mysli sie w designie, zastepujac to intuicja, a szkoda. Dzieki temu siec bylaby lepsza.

5 kwiecień 2008

Jedna z bardziej inspirujacych prezentacji jakie widzialem. Warto do niej wracac co jakis czas, dobrze przypomina o zmianach i przelomach jakie ciagle odbywaja sie na swiecie.

1 kwiecień 2008

No to zaczynamy od nowa.