iPhone zaczyna nabierac sensu. Przynajmniej tak wyglada z prezentacji na engadget . Jak dla mnie, wczesniejsza uzytecznosc tej zabawki konczyla sie po 5 minutach zabawy z przesuwaniem, obracaniem itp. Niestety dwie rzeczy dalej zatrzymuja rozwoj wszystkich smartphonow, nie tylko iPhona: malo otwartych hotspotow i duzy koszt za transfer u operatorow. Zobaczymy jak to sie bedzie zmieniac.
Ok, wlasciwie to teraz eksytuje sie iPhonem bardziej niz kiedy sie ukazal.
A, i jeszcze to do zobaczenia:MobileMe (ciekawe ile dali za domene me.com).
I want you to want me. Swietny pomysl na data mining + wizualizacje. Autorzy wyciagneli tysiace opisow z randkowych stron i ujeli w graficznej formie. A zreszta zobaczcie film.
Prezentacja jaka Ryan Singer z 37signals pokazal na konferencji Future of Web Design. Niestety ogladajac sama prezentacje niewiele sie dowiecie, trzeba ja synchronizowac z MP3 w ktorej omawia zagadnienia usability w ich aplikacjach. Wlasciwie nie nazywa tego usability, ale racjonalne, proste i rozsadne podejscie jest wszystkim tym co powinno kierowac uzytecznoscia aplikacji. Interface to produkt. I swietnie ukazane proste zasady: zdecyduj co na stronie jest wazne, wyroznij to, ukryj to co nie jest wazne. Po prostu cos o czym czesto nie mysli sie w designie, zastepujac to intuicja, a szkoda. Dzieki temu siec bylaby lepsza.
Jedna z bardziej inspirujacych prezentacji jakie widzialem. Warto do niej wracac co jakis czas, dobrze przypomina o zmianach i przelomach jakie ciagle odbywaja sie na swiecie.